Wpisy z tagiem "zdrowy rozsądek"
Przypadek kliniczny: San Francisco

Przypadek kliniczny: San Francisco

W połowie 2015 roku gruchnęła wiadomość, że włodarze w San Francisco szykują się do przygwożdżenia jedynego w granicach miasta sklepu handlującego bronią palną [1] i to przygwożdżenia nie byle czym, bo stertą biurokratycznych zobowiązań i regulacji. Stojący za inicjatywą ustawodawczą demokratyczny radny i przewodniczący komisji budżetowej, Mark Farrell, w takim oto słodkim tonie uzasadniał konieczność zaostrzenia prawa: Pomimo...
Szwajcaria na drodze do rozbrojenia?

Szwajcaria na drodze do rozbrojenia?

Okazuje się, że w hoplofobicznym “bizzaro world” nawet szwajcarska republika jawi się jako “Dziki Zachód”. Jeśli bezpieczeństwo mierzyć zagregowanymi wskaźnikami zabójstw samplowanymi z terytorium całego kraju [1], to Szwajcarzy nieprzerwanie od pokoleń plasują się w ścisłym gronie najspokojniejszych nacji na kuli ziemskiej. Ten stan skorelowany jest z olbrzymim nasyceniem bronią palną tamtejszego sektora cywilno-prywatnego, co wielu komentatorom...
Regulatorzy

Regulatorzy

W ostatnim ze swoich vlogów Billy Johnson, komentator NRA, poruszył kwestię sztucznych, polityczno-ekonomicznych ograniczeń krępujących cywilny rynek broni w Ameryce. Posiłkując się przykładami z historii najnowszej, próbował ukazać, w jaki sposób interwencje urzędników utrudniają możliwość praktykowania swobód wynikających z Drugiej Poprawki, która jako jedyna spośród dziesięciu punktów Karty Praw jest wyjątkowo podatna na zmiany w polityce regulacyjnej rządu, zarówno...
Masakra w Dunblane i raport Cullena

Masakra w Dunblane i raport Cullena

We wstępie do eseju z dziejów brytyjskiej historii najnowszej zatytułowanego “W dół po równi pochyłej. Zakaz posiadania broni palnej w Anglii i przestroga dla swobód obywatelskich w Ameryce” (oryginał: “All the Way Down the Slippery Slope: Gun Prohibition in England and Some Lessons for Civil Liberties in America”) autorzy, Joseph Olson i David Kopel, zapytali retorycznie: Czy...
W obronie prezydenta

W obronie prezydenta

Poniżej wklejam nieco już zakurzony fragment przemówienia wygłoszonego przez Obame podczas kampanii wyborczej w 2008 roku w niewielkiej miejscowości Lebanon w Wirginii. Klip jest ucięty – brakuje czterech końcowych zdań, które włączyłem do tłumaczenia: Po prostu chcę, żeby to było absolutnie jasne. Nie chciałbym, żeby wyszły potem jakieś nieporumienienia, kiedy wrócicie do domów i będziecie rozmawiać z kumplami,...
Zero tolerancji dla broni w szkołach

Zero tolerancji dla broni w szkołach

Artykuł wydrukowany w połowie poprzedniego stulecia (1956) i opublikowany na łamach magazynu “Life”. Tak bardzo spodobały mi się zamieszczone w nim fotografie z epoki, że postanowiłem podzielić się znaleziskiem. Spójrzcie na miny tych dzieciaków oraz malującą się na ich twarzach, niczym niezmąconą fascynację; wszystkie one tkwią w błogim stanie nieświadomości, w którym i ja byłem...
Cuda psychologii: spust pociągający za palec (1)

Cuda psychologii: spust pociągający za palec (1)

Ten news ma już brodę, ale dobre wiadomości warto powtarzać: Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stosunkiem głosów 7:2 wydał werdykt w sprawie Brown vs. Stowarzyszenie Sprzedawców Rozrywki (Entertainment Merchants Association), uchylający obowiązującą formalnie na terenie Kalifornii od 2006 roku ustawę penalizującą sprzedaż “brutalnych gier” osobom nieletnim. Napisałem “formalnie”, bo w praktyce prawo to nigdy nie weszło w...
Kalifornia love (1)

Kalifornia love (1)

“Zdrowy rozsądek” jako cecha przynależna wszystkim ideologicznym przeciwnikom broni, a deficytowa u jej zwolenników, ewentualnie “zdroworozsądkowe” (rozwiązania, prawo, reformy, przepisy) to najczęściej pojawiające się epitety w refrenie przemówień i nagłówkach publicystyki członków lobby rozbrojeniowego. Na przykładzie “Golden State” doskonale widać, co apologeci kontroli tak naprawdę rozumieją przez ów mityczny “common sense”, lecz uprzedzam, że życia kalifornijskiej sekwoi nie starczy na...
Lobbysta

Lobbysta

W rzeczywistości alternatywnej, np. w głowach felietonistów piszących dla nowojorskiego “Timesa”, Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie Ameryki (National Rifle Association of America) jawi się jako arcyłotr, terroryzujący Kongres i duszący w zarodku wszelkie próby ustanowienia racjonalnej polityki reglamentacyjnej. To, że te trzy litery – NRA – w końcu wypłyną w artykule, przemówieniu czy paszkwilu autorstwa jakiegoś etatowego przeciwnika broni, jest tak...