Na początek stanowisko naukowe:

Rejestracja broni palnej nie odgrywa żadnej roli przy zwalczaniu przestępczości. Wszystkie badania, jakie kiedykolwiek przeprowadzono w temacie wpływu rejestrowania broni na wskaźniki przestępstw, niezmiennie wykazywały brak efektu. Prewencja czy redukcja poziomu bandytyzmu nie stanowią zatem merytorycznych podstaw dla istnienia takiego reżimu. Jedynym uzasadnieniem dla jego istnienia jest możliwość potencjalnie łatwiejszej konfiskaty określonych rodzajów broni.

Gary Kleck, The Soho Forum Debate (13/09/2018)

Poniżej garść anegdot.

Wydział ds. licencji nowojorskiej policji obwieścił w specjalnym pisemnym rozporządzeniu, że jest w fazie “uaktualniania” rejestrów właścicieli broni palnej. Osoba chcąca odnowić swoje zezwolenie zobowiązana będzie do dostarczenia wykazu zawierającego wszystkie posiadane strzelby i karabiny. Do mieszkańców figurujących w komputerowej ewidencji Departamentu rozesłano mailowo ponad pół tysiąca zawiadomień następującej treści:

Wygląda na to, że znajduje się pan/pani w posiadaniu karabinu i/lub strzelby (lista poniżej) z urządzeniem zasilającym w amunicję o pojemności większej niż (5) nabojów. Posiadanie w granicach miasta Nowy Jork karabinów i strzelb z magazynkiem zdolnym pomieścić więcej niż pięć nabojów jest nielegalne w świetle obowiązującego prawa. Ma pan/pani następujące opcje do wyboru:

1. Niezwłocznie zdać karabin i/lub strzelbę na najbliższym komisariacie policji i powiadomić tamtejsze biuro rozliczeń o numerze rachunku. Po oddaniu broni może ona być sprzedana albo całkowicie wycofana z obiegu na terenie miasta Nowy Jork.

2. Bezpowrotnie pozbyć się broni z terenu miasta Nowy Jork, po czym dostarczyć policji następujące dokumenty:

  • Sprawozdanie z przekazania broni/Formularz rejestracyjny PD 641-121.
  • Akt notarialny potwierdzający dokonanie wyżej wymienionej czynności oraz pisemne oświadczenie dotyczące miejsc składowania broni poza granicami miasta Nowym Jork.
  • Paragon dokumentujący opłatę za media (energię elektryczną, gaz, wodę, telefon itp.) albo jakikolwiek inny dowód poświadczający o prawdziwości adresu miejsca, w którym broń będzie przechowywana.

Jeśli uważasz, że twoja broń spełnia wymagane standardy albo jeśli chcesz przekazać ją w ręce licencjonowanego rusznikarza w celu trwałego przerobienia jej na model zgodny z normami prawnymi miasta Nowy Jork, możesz zadzwonić na policje i skonsultować się w tej sprawie. Gdy zostanie ci udzielone zezwolenie na dokonanie modyfikacji, musisz w wyznaczonym czasie okazać policji dowód, że broń trafiła do punktu upoważnionego do świadczenia usług rusznikarskich.

UWAGA:
Sprawozdanie z transferu broni oraz formularz rejestracyjny muszą być wypełnione i przedłożone na komisariacie w biurze rozliczeń, ilekroć dochodzi do zmiany właściciela strzelby i/lub karabinu, bez względu na formę takiej transakcji.

nypd_note Żeby nikogo nie zmyliła uprzejma forma tej bezdusznej korespondencji. Teraz ładnie proszą, lecz w razie odmowy wykonania polecenia we wskazanym trybie, ostatnią rzeczą, jaką się usłyszy, będzie łomotanie do drzwi w okolicach szóstej nad ranem i widok w progu smutnych panów w garniturach. Patrząc z perspektywy historycznej, obowiązek rejestrowania broni był zawsze wstępem do jej przyszłej konfiskaty. 

  • AKTUALIZACJA 27/10/2018

Oficjalna wersja: w 1972 roku rząd Irlandii, w reakcji na rosnąca liczbę przypadków kradzieży broni dokonywanych przez członków IRA (ich ofiarami padali głównie farmerzy zamieszkujący tereny rozlokowane w pobliżu granicy z Irlandią Północną), uchwalił rezolucję o tymczasowym nakazie zatrzymania broni (tzw. Firearms Temporary Custody Order). Dyrektywa obejmowała wszystkie egzemplarze o średnicy lufy większej niż 0.22 cala (5.6 mm). Deadline ustalono na początek sierpnia – do tego momentu całe uzbrojenie miało być przekazane w ręce policji na okres trzydziestu dni.

Gdy po upływie miesiąca właściciele zarekwirowanych konstrukcji zgłosili się po ich odbiór z depozytu, zostali poinformowani, że wygasła ważność posiadanych przez nich licencji, a co za tym idzie, nie dostaną broni z powrotem, dopóki nie odnowią certyfikatów. Dowcip polegał na tym, że zgodnie z obowiązującymi wtedy przepisami, zezwolenia wydawano na jeden rok z opcją przedłużenia o kolejny, co przypadało zazwyczaj w okolicach sierpnia, kiedy to właśnie zarządzono przymusową zbiórkę.

Dowiedziawszy się o tej przykrej okoliczności, skonsternowani petenci ruszyli gremialnie do urzędów w celu ponownego wyrobienia sobie stosownych papierów. Na miejscu powiedziano im, że weszła w życie nowa polityka – policja nie będzie już dłużej wystawiać ani honorować zezwoleń na posiadanie broni palnej o kalibrze powyżej 0.22 cala. W ten oto sposób, poprzez ordynarne oszustwo, ustanowiono jeden z najsurowszych reżimów regulacyjnych na świecie. Zapisy FTCO zostały delikatnie poluzowane dopiero u schyłku XX wieku, dzięki czemu ci Irlandczycy, którzy jeszcze żyli i którym trzy dekady temu skonfiskowano broń palną, mogli ją wreszcie odzyskać.

  • AKTUALIZACJA 03/11/2018

Porządny wywiad z brytyjskim eks gliniarzem, operatorem londyńskich oddziałów specjalnych SCO19 (jego biografia, umiejętności i doświadczenie zawodowe są imponujące → link). W skrócie: gość wychwala mądrość Amerykanów – szczególnie w kwestii BRAKU procedur rejestracyjnych. Wspomina, jak pod koniec lat 90. XX wieku władze w UK używały rejestru do konfiskowania pistoletów, które niemal z dnia na dzień stały się nielegalne. W Ameryce nie ma szans na przeprowadzenie podobnej akcji, ponieważ broń palna nie jest przypisana do pierwszego właściciela i nie istnieje żaden scentralizowany system ewidencyjny (fragment o zagrożeniach wynikających z obowiązkowej rejestracji od 6 minuty 10 sekundy):

CN Live: Inside Britain’s Failed Gun Laws