Wpływ broni na poziom zabójstw: czynniki kulturowe

Obydwie prace wyróżniają się na tle wcześniejszych podobnych jednym absolutnie kluczowym szczegółem: ich autorzy korygują swoje pomiary o czynniki historyczno-kulturowe, generujące przemoc. W efekcie niezależnie od siebie dostają konkluzje potwierdzające spodziewany brak jakiegokolwiek związku w skali globalnej między stopniem uzbrojenia danej populacji a wskaźnikami morderstw. Dla formalności warto podkreślić, że panowie Altheimer i Boswell otrzymali dodatkowo statystycznie istotne, negatywne skorelowanie dla subkategorii zabójstw popełnianych tylko z broni palnej:

[po kliknięciu tabelki otworzą się w pełnej rozdzielczości w oddzielnych oknach]

Oprócz tego rozbili oni rezultaty na trzy odrębne regiony geograficzne (wśród nich znalazło się też miejsce dla Europy Wschodniej, łącznie z Polską i Czechami) i jak się okazało, w żadnym modelu (z wyjątkiem krajów Ameryki Łacińskiej, gdzie sprzężenie wyszło silnie pozytywne) obecność broni palnej nie była czynnikiem eskalującym zabijanie, wręcz przeciwnie – korelacja zawsze wyskakiwała ujemna:

Kovandzic i Kleck puentują (ostatni akapit):

Wyniki te poddają w wątpliwość hipotezę, jakoby więcej broni palnej oznaczało więcej ofiar zabójstw, a co za tym idzie – kwestionują zasadność stanowiska, że uszczuplenie wolumenu sztuk broni w posiadaniu ludności cywilnej poprzez reglamentację dostępu do niej spowoduje redukcję liczby zabitych.

—————————————————

Wpisy powiązane tematycznie: jakościowy przegląd literatury naukowej dotyczącej wpływu broni palnej na przestępczość → link / korelacja broń-morderstwa w ujęciu przekrojowym → link / korelacja broń-zabijanie w ujęciu długofalowym → link