Wpisy z tagiem "Australia"
Na manowcach peer review (3)

Na manowcach peer review (3)

Jak skandalicznie tendencyjny i niesprawiedliwy może być proces peer review dla prac dotyczących broni palnej, ujawnia mailowa korespondencja Samary McPhedran z redakcją kwartalnika medycznego “Journal of Public Health Policy” (link). Long story short: McPhedran usiłowała dociec motywów, dla których przeciwna strona debaty nie została dopuszczona (zaproszona) do recenzji tekstu Davida Hemenwaya (link) przed jego publikacją na łamach JPHP, mimo złożenia...
Międzynarodowe porównania wskaźników zabójstw (3)

Międzynarodowe porównania wskaźników zabójstw (3)

Ważny cytat z pracy Buonanno et al. (wytłuszczona kursywa moja): Inny kłopot przy korzystaniu w celach porównawczych z oficjalnych statystyk policyjnych dotyczy sposobu kodowania przestępstw. Przykładowo: czyn kryminalny skatalogowany w kraju A jako przestępstwo przeciwko mieniu może być podciągnięty pod akt z użyciem przemocy w kraju B. Co jeszcze ważniejsze, definicje przestępstw mogą się zmieniać...
Międzynarodowe porównania wskaźników zabójstw (2)

Międzynarodowe porównania wskaźników zabójstw (2)

Na portalu reddit.com niemałą furorę robi mapa, zderzająca Europę i Stany Zjednoczone pod względem średniej liczby zabójstw. W stosunku do oryginału kolory odpowiednio podkręcono w “postprodukcji” dla efektu grozy – że niby współczesna Ameryka, skontrastowana z unijną sielanką, to ciągle postsowiecko-barbarzyńskie Pogranicze: (plansza w pełnej rozdzielczości otworzy się w osobnym oknie po kliknięciu na grafikę) Abstrahując...
Broń palna w Australii

Broń palna w Australii

W roku 1996 konserwatywny gabinet pod przewodnictwem premiera Johna Howarda, w panikarskiej reakcji na masakrę, do której doszło w obrębie historycznych ruin kolonii karnej Port Arthur na Półwyspie Tasmana [1], postanowił zmobilizować wszystkie stany i terytoria w Australii do natychmiastowego przyjęcia nowych, restrykcyjnych przepisów ograniczających dostęp cywilów do broni (wzorując się na rozwiązaniach brytyjskich, przeforsowanych...
Jak rozbroić Amerykanów?

Jak rozbroić Amerykanów?

Gdyby pytanie dotyczyło jakiegokolwiek innego narodu, odpowiedziałbym, że wystarczy jedna masakra z użyciem broni palnej. Taka konkretna, z minimum kilkunastoma ofiarami. Schemat jest znany i empirycznie sprawdzony [1]: samotny psychopata wpada do strefy wolnej od broni, przetrzebia szeregi zgromadzonych na miejscu cywilów, po czym (z reguły) popełnia samobójstwo. Natychmiast po tragedii wszystkie partie polityczne prześcigają...